Grecja poza sezonem to zupełnie inna historia niż ta znana z wakacyjnych katalogów. Mniej ludzi, niższe ceny, przyjemniejsze temperatury i autentyczna atmosfera – kwiecień i maj to idealny moment, by zobaczyć Grecję „od środka”, zanim wjedzie letni zgiełk.
Nie wszystkie wyspy sprawdzą się jednak równie dobrze przed sezonem. Kluczowe są: dobra komunikacja, otwarte hotele i restauracje oraz klimat sprzyjający zwiedzaniu. Które greckie wyspy warto więc rozważyć wiosną?

Kreta – bezkonkurencyjna poza sezonem
Jeśli Grecja przed sezonem, to Kreta niemal zawsze wygrywa. Największa z greckich wysp działa cały rok: lotniska w Heraklionie i Chanii obsługują regularne połączenia, infrastruktura turystyczna funkcjonuje bez przerwy, a pogoda w kwietniu i maju sprzyja aktywnemu zwiedzaniu.
Wiosną Kreta pokazuje swoje najbardziej zielone oblicze. Idealny czas na:
- zwiedzanie pałacu w Knossos bez tłumów,
- wędrówki przez wąwóz Samaria (otwierany zazwyczaj w maju),
- eksplorowanie Chanii i Rethymno w spokojnym rytmie,
- objazdowe podróże samochodem po zachodniej części wyspy.
Temperatury oscylują między 20 a 25°C – idealne do zwiedzania, trekkingu i pierwszych kąpieli w morzu.
Rodos – historia, słońce i wiosenny spokój
Rodos to świetna propozycja dla osób, które chcą połączyć zwiedzanie z wypoczynkiem. Wyspa jest dobrze przygotowana na turystów już od wczesnej wiosny, a maj to jeden z najlepszych miesięcy na odkrywanie jej zabytków.
Co przemawia za Rodos poza sezonem?
- Stare Miasto w Rodos bez tłumów i upałów,
- Lindos w wersji „slow”, bez kolejek i hałasu,
- bardzo dobra pogoda – często cieplejsza niż na kontynencie,
- dobre zaplecze hotelowe czynne już od kwietnia.
To jedna z tych wysp, które przed sezonem zyskują najwięcej.
Cyklady poza wakacyjnym chaosem – Paros i Naxos
Choć wiele osób kojarzy Cyklady wyłącznie z lipcem i sierpniem, Paros i Naxos bardzo dobrze sprawdzają się w maju. Są większe, bardziej „samowystarczalne” i mniej sezonowe niż Santorini czy Mykonos.
Wiosną:
- miasteczka są spokojne, ale nie wymarłe,
- restauracje działają normalnie,
- ceny noclegów są zauważalnie niższe,
- krajobrazy są zielone i kwitnące.
To świetny wybór dla osób szukających greckiego klimatu bez wakacyjnej presji.
Korfu – zielona Grecja w najlepszym wydaniu
Jeśli marzy ci się Grecja pełna zieleni, Korfu w maju to strzał w dziesiątkę. Wyspa po zimowych opadach jest bujna, soczyście zielona i wyjątkowo fotogeniczna.
Korfu poza sezonem to:
- idealne warunki do zwiedzania (temperatury ok. 20–23°C),
- świetny czas na spacery po starej części miasta Korfu,
- spokojne plaże i klify Paleokastritsy,
- dobre połączenia lotnicze już od wiosny.
To jedna z najlepszych greckich wysp na wiosenny city & nature break.
Kos – kompaktowa i wygodna na wiosenny wyjazd
Kos to dobra opcja na krótszy urlop w maju. Wyspa jest niewielka, łatwa w zwiedzaniu i bardzo przyjazna dla osób, które chcą połączyć rower, plażowanie i zabytki.
Wiosną Kos oferuje:
- przyjemne temperatury,
- działające hotele i tawerny,
- świetne warunki do aktywnego wypoczynku,
- brak tłumów charakterystycznych dla lata.
Których wysp lepiej unikać w kwietniu?
Nie wszystkie greckie wyspy są dobrym wyborem przed sezonem. W kwietniu lepiej ostrożnie podchodzić do:
- Santorini – piękne, ale wiele hoteli i restauracji dopiero się otwiera,
- mniejszych wysp bez lotnisk – komunikacja promowa bywa ograniczona,
- wysp stricte sezonowych, gdzie życie zaczyna się dopiero w czerwcu.
Grecja w kwietniu i maju to propozycja dla tych, którzy cenią autentyczność, przestrzeń i komfort podróżowania. To idealny moment na zwiedzanie, aktywność i spokojny wypoczynek – bez upałów i tłumów.
Najbezpieczniejsze i najbardziej uniwersalne wybory przed sezonem to: Kreta, Rodos, Korfu, Naxos, Paros i Kos. Każda z nich oferuje coś innego, ale wszystkie pozwalają zobaczyć Grecję w jej najlepszym, wiosennym wydaniu. Każdą z tych greckich wysp odwiedzisz wybierając ofertę ITAKI – również poza sezonem (bezpośrednie loty czarterowe na greckie wyspy są dostępne już od pierwszej połowy kwietnia).


